SAD "Enlightened By Darkness"
(Old Temple)

Z nazwą zespołu jestem zaznajomiony od jakiegoś czasu, nigdy jednak wcześniej nie miałem możliwości przesłuchania ich materiału, a już szczególnie tak dobrego jak ten. Będzie ten materiał trudno ocenić obiektywnie, aczkolwiek z mojego punktu widzenia na inną recenzję niż właśnie taką nie zasługuje. Został on skomponowany w latach 2006 do 2007 jednakże wydany dopiero teraz, ale wart był czekania, poniższe słowa niech będą tego dowodem. od pierwszej chwili album ukazuje bardzo dobrze zrobione brzmienie, i Vaggelis Gialamas zrobił naprawdę bardzo dobrą pracę przy miksach w studiu Fragile w Atenach, każdy instrument brzmi wyraźnie i posiada jakby własną tożsamość, co znacznie podkreśla ciekawość tego albumu od strony technicznej. Co się tyczy warstwy tekstowej to kto zna zespół wie, iż taktuje on o negacji życia w każdym jego aspekcie oraz związanymi z tymi doświadczeniami przelanymi na muzykę zawartą na albumie. Nie jest to typowy depresyjny black metal jaki można usłyszeć dzisiaj pokroju thy light czy też xasthur, agresja i jad zawarty w tym albumie ma zupełnie inną istotę niż typowo depresyjne granie, bardzo osobliwe, muzycy, którzy stworzyli tę muzykę nadali jej bardzo osobisty i niepowtarzalny charakter, i mimo, że można usłyszeć tam inspirację innymi zespołami, to jednak muzyka zespołu Sad zdecydowanie nie może zostać opisana jako taka sama jak inne lub podobna. Śmiało i z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, iż można ten zespół uznać za jeden z najlepszych z greckiej sceny. Z niecierpliwością czekam na nowe wydawnictwa.

Adaltare