D I S L O Y A L


DISLOYAL


1. Witam, zacznę może od tego, co z "Prophecy", w katalogu No Colours Records płyta jest już dostępna. Czy zajmie się ktoś jej dystrybucją w naszym kraju?
Jaro: Witam. Na wstępie chciałbym ci podziękować za wsparcie, jakie dajesz dla DISLOYAL poprzez ten wywiad. Jeśli chodzi o nasz najnowszy album "Prophecy" do w katalogu No Colours Records jest dostępny dokładnie od kwietnia. Co do naszego kraju to jak na razie nie znaleźliśmy jeszcze ewentualnego wydawcy a dystrybucją płyty zajmuje się No Colours, także my możemy znaleźć tylko ewentualnego wydawcę. Chyba, że jest ktoś chętny zająć się dystrybucją "Prophecy" w Polsce to niech się kontaktuje ze Steffenem z No Colours.

2. Kilka słów o nowym tworze Disloyal, czego możemy się spodziewać po "Prophecy"? Zdążyliście przyzwyczaić słuchaczy do stosunkowo ambitnych pomysłów. Na "The Kingdom of Plague" nie stroniliście od skomplikowanych partii.
Jaro: Na pewno słuchacz po "Prophecy" może się spodziewać bezkompromisowego, technicznego death metalu. Tego na pewno nie brakuje na naszej nowej płycie. Materiał jest o wiele dojrzalszy i bardziej wyrazisty od "The Kingdom Of Plague". Rozwinęliśmy się jako muzycy jeszcze bardziej i tu to słychać. Po prostu napierdalamy niemiłosiernie He He. Wiesz ja osobiście nie lubię oceniać swoich nagrań, gdyż jak to zawsze bywa każdy materiał dla ciebie jako twórcy jest najlepszy a już z pewnością, jeśli mówimy o najnowszych płytach He He. Proponuje zapoznać się z DISLOYAL i "Prophecy" osobiście i niech każdy zainteresowany stworzy swoja własna recenzje.

3. W jaki sposób dołączyliście do No Colours, czy w ogóle interesowało was znalezienie wydawcy w kraju? Wydanie płyty po za granicami naszego kraju, jest chyba dla was lepszym rozwiązaniem, a niżeli nasz label?
Jaro: Jak skończyliśmy wszystkie procesy nagraniowe "Prophecy" to powysyłałem pakiety do naszych krajowych "firm". Do tej pory nie dostałem, żadnej odpowiedzi. Wiesz pisałem maile, dlaczego nawet nie odpisali na maile odnośnie zapytania czy chociaż przesyłka do nich dotarła. Postanowiłem zrobić pakiety jeszcze raz i wysłać ponownie do naszych "firm", bo pomyślałem, że może zaginęły paczki czy coś w tym stylu, ale ten zabieg ponownie nie przyniósł efektu. W międzyczasie skontaktował się ze mną Steffen z No Colours Records z zapytaniem czy nie mamy jakiegoś nowego materiału, bo właśnie odwiedził nasz profil na myspace (www.myspace.com/disloyalband) i strasznie spodobała mu się nasza muza. Odpisałem mu, że właśnie jesteśmy po nagraniu nowego materiału i poszukujemy wydawcy. Podesłałem mu, "Prophecy" a matex go rozpierdolił i tak podpisaliśmy papier na wydanie tej płytki.

4. Od ukazania się "The Kingdom of Plague" mija cztery lata. Jak określi byście ten czas? Odzew, na "The Kingdom...", Z tego, co zauważyłem nie należał do złych, pojawiało się trochę pochlebnych recenzji, ale czy coś więcej? Mam wrażenie, że nie było o was zbyt głośno, po mimo tak dobrego albumu.
Jaro: Odzew na ten album był bardzo dobry, lecz firma, z która wtedy współpracowaliśmy (Redrum) po prostu zawaliła totalnie jej promocję. Osobiście musiałem zadbać o to, żeby pojawiły się jakiekolwiek recenzje tego materiału. Jeśli nie masz odpowiedniego wsparcia ze strony firmy to sam zdziałasz bardzo mało. Muzyk jest od tego, żeby grać i nagrywać dobre płyty a nie zajmować się marketingiem płyty. "The Kingdom Of Plague" to bardzo dobry materiał, ale zabrakło mu promocji koncertowej i medialnej.

5. Ciągnąc za poprzednim pytaniem, odeszliście z Redrum i to nie jako jedyni, czy było to konieczne?
Jaro: Konieczne, gdyż z nimi nie było żadnej przyszłości. Obiecywali dużo a wytłoczyli tylko płyty.

6. Jakieś plany na przyszłość w związku z "Prophecy", czy będzie można zobaczyć was na deskach jakiś klubów?
Jaro: Na pewno chcemy znaleźć wydawcę na Polskę i USA. Planujemy też trasę na jesień. Chcemy dołączyć do jakiejś kapeli i z nimi razem troszkę pojeździć i pograć. Mam nadzieję, że wszystko z tych założeń się zrealizuje.

7. Od jakiegoś czasu można podziwiać okładkę waszej nowej płyty, prezentuje się bardzo okazale. Czy jej autorem jest ta sama osoba odpowiedzialna za twór zdobiący "The Kingdom of Plague" (notabene znakomity)?
Jaro: Dzięki za pochlebne słowa. Dokładnie jest to ten sam człowiek, czyli Grzegorz "Demon" Jakubowski, który zresztą jest autorem wszystkich okładek płyt DISLOYAL.

8. Przerwa, wręcz wyrwa czasowa, pomiędzy Waszą poprzednią płytą a "Prophecy", to aż cztery lata. Co spowodowało takie opóźnienia?
Jaro: Po prostu z nowym materiałem się nie śpieszyliśmy a następne czynniki, które także miały wpływ na tę wyrwę czasową pomiędzy albumami to zmiana składu, budowa sali prób i normalne problemy życiowe.

9. W jaki sposób powstają Wasze kompozycje? Poświęcacie temu procesowi dużo czasu jednorazowo czy odbywa się to z przerwami.
Jaro: Na pewno nie jest to proces jednorazowy. Nigdy nie jest tak, że przynosimy np. pięć gotowych numerów i od razy je klepiemy Materiał składamy do kupy w różnych odstępach czasowych. Bardzo często ogrywamy jakieś patenty na próbie, ale także przynoszony jest gotowy numer, który wcześniej do siebie przesyłamy i każdy w domu robi aranżacje a następnie na próbie wszystko gramy tak jak sobie każdy z nas jakoś to poukładał i najwyżej robimy jakieś poprawki. Ja np. dostaję ścieżkę gitary i wymyślam do tego bębny.

DISLOYAL

10. Jakich tematów dotyka warstwa tekstowa nowego albumu? Nigdy szczególnie nie oddawaliście czci szatanowi za pośrednictwem waszej twórczości. Tym razem będzie podobnie?
Jaro: Powiem Ci szczerze, ale ja w ogóle nie przywiązuję uwagi do warstwy tekstowej zarówno w DISLOYAL, ale także jako pasjonat i słuchacz. Dla mnie liczy się tylko muzyka. Jeśli muzyka danej kapeli mnie rusza to ich teksty mogą być o Misiu Uszatku He He. W Disloyal tekstami zajmuje się Macabre (git, voc). I to on powinien odpowiedzieć na to pytanko.

11. Czy w ogóle macie czas na granie razem? Dislolyal nie przynosi Wam jeszcze kokosów, a mężczyzna jest jak dobry bank, musi zarabiać. Parafrazując słowa telewizyjnej reklamówki. Czym zajmujecie się po za graniem w Disloyal?
Jaro: Kurcze stary myślisz, że nie ubolewam nad tym, że nie utrzymujemy się z muzyki. Kurwa to by było coś wspaniałego!!!!. Kurwa mam nadzieje, że kiedyś to się spełni!!!!! Jeśli chodzi o czas na granie razem to ostatnio jest z tym dość kiepsko, ale jak tylko pojawią się jakieś propozycje koncertowe to na pewno razem się pojawimy na deskach. Ogólnie to odbywamy próby, ale teraz w okresie letnim bardzo rzadko. Poza graniem to Tomash (git) pracuje w Geodezji, Macabre (git, voc) pracuje w Orlenie i robi tatuaże, Ja pomagam dla ojca w sklepie AGD, dzierżawię lokale dla innych a obecnie jestem na ukończeniu nowego lokalu pod wynajem, Artyom (basista sesyjny) jest obecnie na bezrobociu!!!!

12. Wasz nowy album znalazłem już kilka tygodni temu w sieci, można go ściągnąć całego. Pod tym względem wyprzedziliście chyba nawet Black River i Czesław Śpiewa. Gratulować?
Jaro: No wiem, wiem. "Prophecy" było o wiele wcześniej niż oficjalna premiera, ale w ogóle mnie to nie dziwi, gdyż obecnie z każdym albumem jakiegokolwiek wykonawcy z niezależnie, jakiego gatunku muzycznego się tak dzieje. To jest Internet i nikt na to nigdy nie będzie miał wpływu.

13. Nieco z innej beczki, za nami uczestnictwo polskiej reprezentacji na mistrzostwach świata, wiadomo, czego. Co powiecie na pomysły naszych skarlonych umysłowo polityków, odnośnie odebrania polskiego obywatelstwa Klose i Podolskiemu. Mieszkam niedaleko rodziny tego drugiego, po meczu z Niemcami, chcieli ich mordować!
Jaro: Na serio!!!!! Kurwa!!!!!! Kolejny raz pokazaliśmy jak jesteśmy tolerancyjnym narodem. Jeśli chodzi o sprawy polityczne to się nie wypowiadam, bo ciągle brak mi słów na tych pajaców a jeśli chodzi o piłke to pogrywam sobie od czasu do czasu w Euro 2008 na kompie He He.

14. Co do koncertów, macie może w pamięci jakiś ulubiony występ tudzież najlepszy?
Jaro: No było tego sporo i jakoś teraz nie przychodzi mi nic do głowy????……Aaaaaaaa pustka może ostatni SLAUGHTER NIGHT vol.1 w Olsztynie. Kurcze nie mogę wymieniać było tego naprawdę sporo w ponad dziesięcioletniej działalności DISLOYAL.

15. Jak obecnie prezentuje się skład Disloyal? Nieco przetasowań w składzie Was nie ominęło, jak sobie z tym radzicie?
Jaro: Normalnie. Staramy się szybko uzupełnić skład poprzez odpowiednich ludzi i to wszystko. No faktycznie mieliśmy już kilka przetasowań, ale jest to rzeczą naturalną. Wiesz nie każdy może być metalowcem, pasjonatem i oddany tej muzyce He He. Obecnie skład DISLOYAL to: Macabre (git, voc), Tomash (git), Jaro (perkusja), Artyom (sesyjny basista).

16. Jak wygląda sprawa z wydaniem "Pessimictic", bo nie pamiętam, ten materiał ukazał się początkowo tylko w wersji kasetowej czy była również płyta? W rok po jego premierze z logo Demonic wyszedł album "Avenger", było to drugie wydanie waszego debiutu na płycie czy pierwsze?
Jaro: "Pessimistic" ukazało się w wersji kasetowej poprzez firmę DEMONIC RECORDS w 1999r. a "AVENGER" ukazał się na CD także dzięki DEMONIC RECORDS i ta płyta zawierała zremasterowane w studio "HERTZ" demo "DESIRE" i płytę "PESSIMISTIC" i jest to jak na razie pierwsze wydanie debiutu na CD.

17. Kończąc, kilka słów od Disloyal do czytających te słowa, ja osobiście dziękuje za poświęcony mi czas i życzę powodzenia z "Prophecy".
Jaro: Jeszcze raz dziękuje ci za udzielone wsparcie i zainteresowanie. Pozdrówko dla wszystkich maniax i do zobaczenia i usłyszenia na koncertach. Jeśli chcecie zapoznać się z nasza muzyką to zapraszam na nasz profil www.myspace.com/disloyalband. Nasz ostatni album "Prophecy" możecie nabyć u nas lub bezpośrednio na stronie naszej wytwórni, czyli www.no-colours-records.de

KEEP THE METAL FAITH!!!!!

Krystian